Św. Grzegorz Teolog: Chrystus się rodzi – wysławiajcie!

nativity

Chrystus się rodzi – wysławiajcie! Chrystus z niebios – wychodźcie na spotkanie! Chrystus na ziemi – wznieście się! Śpiewajcie Panu, cała ziemio! A rzeknę i o obu: Weselcie się, niebiosa i raduj się ziemio, bowiem niebiański stał się ziemskim. Chrystus w ciele – z drżeniem i radością się weselcie! Z drżeniem z powodu grzechu, z radością z powodu nadziei. Chrystus z Dziewicy – niewiasty, praktykujcie dziewictwo, byście stały się Chrystusa matkami! Któż nie odda pokłonu Temu, który jest od początku? Któż nie wysławi Ostatniego?

Ciemność znowu się rozprasza, światłość ponownie jest umocniona, Egipt znowu jest karany ciemnością, Izrael ponownie oświecony się przez słup [ognia]. Lud siedzący w ciemności niewiedzy niechaj ujrzy światłość poznania! Stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe. Litera usuwa się, duch postępuje, cienie ustępują, prawda wkracza w ich miejsce. Melchizedek jest spełniony: ten, który nie ma matki staje się tym, który nie ma ojca, bez matki najpierw, potem bez ojca. Prawa natury ulegają rozwiązaniu. Napełnić musi się wyższy świat. Chrystus rozkazuje – nie opierajmy się! Wszystkie narody, klaszczcie w dłonie, bowiem dziecię się nam narodziło, syn i został nam dany, na którego barkach jest władza (albowiem wraz z Krzyżem jest podniesiony) i otrzyma miano Wielkiej Rady – Rady Ojca – Wysłannika. Niechaj Jan zawoła: Przygotujcie drogę Panu! I ja ogłoszę potęgę tego dnia: Bezcielesny się ucieleśnia, Słowo nabiera masy, Niewidzialny jest widziany, Niedotykalnego można dotknąć, Bezczasowy ma początek, Syn Boży Synem Człowieczym się staje, Jezus Chrystus, wczoraj i dzisiaj ten sam i na wieki! Żydzi niech się gorszą, niechaj wyśmiewają Grecy, heretycy niech mówią aż do zdrętwienia języka. Uwierzą, gdy ujrzą Go idącego na niebiosa, a jeśli nie wtedy, to gdy z niebios przyjdzie i jako Sędzia zasiądzie.

To jednak później. Teraz zaś jest święto Objawienia Bożego lub Narodzenia, dwie nazwy nosi, skoro dwa miana przysługują jednej rzeczy. Ukazał się bowiem Bóg ludziom przez narodzenie. Z jednej strony jest Tym, który jest i zawsze Będącym z zawsze Będącego, ponad wszelką przyczynę i zasadę (logos), nie ma bowiem wyższej zasady (logos) nad Słowo (Logos). Z drugiej zaś, dla nas później się staje, aby Ten, który darował nam istnienie, obdarzył nas również dobrym bytem. Lub raczej skoro odpadliśmy od dobrego bytu w zło, aby do niego znowu nas przywrócić przez Wcielenie. Nazwa zatem to Objawienie, skoro się ukazał, i Narodzenie, skoro się narodził.

To jest święto dla nas, to obchodzimy dzisiaj: przyjście Boga do ludzi, abyśmy my do Boga przyszli albo raczej powrócili – tak bowiem rzec jest dokładniej – abyśmy starego człowieka odłożywszy, nowego przywdziali i jak w Adamie umarliśmy, tak byśmy w Chrystusie ożyli jako z Chrystusem narodzeni, i z Nim ukrzyżowani, i współpogrzebani, i razem z Nim powstali z martwych.
Św. Grzegorz Teolog, Mowa 38 (tłum. własne)

Św. Mikołaj Kabasilas o naszym wkładzie w zbawienie

Jest element pochodzący od Boga i element naszego starania. Jeden to całkowicie Jego dzieło, drugi zawiera nasze dążenie. Jednakże ten drugi na tyle jest naszym wkładem, na ile poddajemy się łasce i nie trwonimy skarbu, ani nie gasimy pochodni, która już płonie, to znaczy o ile nie wprowadzamy niczego przeciwnego życiu, ani niczego, co rodzi śmierć. Albowiem taki właśnie jest sens wszelkiej ludzkiej dobroci i wszelkiej cnoty: nie kierować miecza przeciwko samemu sobie, nie uciekać od szczęśliwości i nie strącać z własnej głowy zwycięskiego wieńca.
Życie w Chrystusie
Św. Mikołaj Kabasilas

saint_nicholas_cabasilas