Prokimenony i Alleluja: Prokimenon Tonu 1 – Ps 32 (33)

Бyди гDи, ми1лость твоS на нaсъ, ћкоже ўповaхомъ на тS.
Рaдуйтесz прaведніи њ гDэ, пр†вымъ подобaетъ похвалA.
Budi, Hospodi, miłost’ Twoja na nas, jakoże upowachom na Tia.
Radujtiesia, prawiedni, o Hospodie, prawym podobajet pochwała.
Niech będzie miłosierdzie Twoje, Panie, nad nami, bo przecież położyliśmy nadzieję w Tobie.
Weselcie się, sprawiedliwi, w Panu prawym przystoi chwalenie.
Γένοιτο τὸ ἔλεός σου, κύριε, ἐφ᾽ ἡμᾶς, καθάπερ ἠλπίσαμεν ἐπὶ σέ.
Αγαλλιᾶσθε, δίκαιοι, ἐν τῷ κυρίῳ· τοῖς εὐθέσι πρέπει αἴνεσις.
Prokimenon pierwszego tonu zaczerpnięty jest z Psalmu 32 (33 w tekście hebrajskim) z wersetów 22. i 1.
  1. Weselcie się, sprawiedliwi, w Panu ¤ prawym przystoi chwalenie,
  2. wyznawajcie Panu na lirze, ¤ na harfie dziesięciostrunnej grajcie Mu.
  3. Śpiewajcie Mu pieśń nową, ¤ pięknie grajcie z okrzykiem,
  4. ponieważ prawe jest Słowo Pańskie, ¤ i wszystkie dzieła Jego w wierności.
  5. Miłuje litość i sąd, ¤ miłosierdzia Pańskiego pełna jest ziemia.
  6. Słowem Pańskim niebiosa zostały utwierdzone ¤ i Duchem ust Jego wszelka moc ich.
  7. Gromadzi jak bukłak wody morskie ¤ składa w skarbcach otchłanie.
  8. Niech boi się Pana cała ziemia, ¤ od Niego niech zadrżą zamieszkujący świat,
  9. ponieważ On rzekł i stali się, ¤ On rozkazał i zostali stworzeni.
  10. Pan rozprasza zamiary narodów, ¤ unieważnia zamysły ludów ¤ i unieważnia zamiary władców,
  11. ale zamiar Pana na wiek trwa, ¤ zamysły serca Jego na pokolenie i pokolenie.
  12. Szczęśliwy naród, dla którego Pan jest Bogiem jego, ¤ lud, który wybrał na dziedzictwo swoje.
  13. Z niebios wejrzał Pan, ¤ ujrzał wszystkich synów człowieczych,
  14. z gotowego mieszkania swego ¤ wejrzał na wszystkich zamieszkujących ziemię,
  15. Ten, który ukształtował z osobna serca ich, ¤ który rozeznaje się we wszystkich czynach ich.
  16. Nie ocala się król przez wielką moc ¤ i możny nie ocali się w ogromie siły swojej,
  17. zawodny jest koń dla ocalenia się, ¤ w ogromie mocy swojej nie ocali się.
  18. Oto oczy Pańskie są na bojących się Go, ¤ wyglądających miłosierdzia Jego,
  19. by wybawił ze śmierci dusze ich ¤ i by wykarmił ich w głodzie.
  20. Dusza nasza trwa w Panu, ¤ gdyż wspomożycielem i obrońcą naszym jest,
  21. ponieważ w Nim rozraduje się serce nasze ¤ w imieniu świętym Jego położyliśmy nadzieję.
  22. Niech będzie miłosierdzie Twoje, Panie, nad nami, ¤ bo przecież położyliśmy nadzieję w Tobie.
  Psalm 32 to ufna pieśń pochwalna tych, którzy pokładają nadzieję w Panu. Prokimenon zaczyna się od ostatniego wersetu psalmu, w którym wierni modlą się o miłosierdzie Pańskie. Spodziewają się go z ufnością, ponieważ położyli w Panu nadzieję i wiedzą, że On jest niezawodny. O tym mówią końcowe wersety: Pan zważa na tych, którzy się Go boją, którzy polegają na Jego miłosierdziu. Ta bojaźń to nie jest strach, ale respekt przed potęgą Bożą, której można zaufać. Pan wybawia ze śmierci i daje pokarm w czasie głodu. W świetle Chrystusa to nie tylko możliwe wybawienie z doczesnych utrapień, ale przede wszystkim życie wieczne, życie zmartwychwstania, które wybawia wiernych ze śmierci grzechu i nasyca „łaknących i pragnących sprawiedliwości”. Pan wskrzesza sprawiedliwych, ratuje ich od zniszczenia, bo jest ich wspomożycielem i obrońcą.
  Pan miłuje słabych, tych, którzy nie mogą polegać na własnych siłach, ale też ci, którzy mogą   poszczycić się różnymi możliwościami, nie ocaleją, nie zostaną wybawieni, zbawieni, uzdrowieni (gr. sōzein) inaczej jak przez Pana. Kim jest jednak Pan? O tym mówi pierwsza połowa psalmu. Słowo Pana, Jego obietnice, Jego wyroki są prawe, wszystkie Jego dokonania są wierne, spolegliwe, niezawodne. Pan okazuje miłosierdzie i oddaje sprawiedliwość tym, którym się ona należy. On swoim Słowem, Logosem stworzył niebiosa, a swym Duchem wszystkie ich zastępy, wielce wyniesiony i wywyższony. Ale to On również zgromadził wody, tak, że ukazała się ziemi sucha zdatna do zamieszkania przez ludzi (Rdz 1), ich egzystencja zależy całkowicie od Niego. Z Jego woli trwa firmament, z Jego woli wody nie występują z brzegów. Dlatego psalm wzywa do bojaźni Pańskiej wszystkich ludzi. Wprawdzie są oni tak mali i nikli w porównaniu do Jego majestatu, ale snują próżne zamysły. Pan jednak je wszystkie zniweczy, unicestwi wszelką pychę, wszystkie serca są dla niego przejrzyste, sam je wszystkie stworzył.
  Właśnie dlatego sprawiedliwi mają radować się w Panu, sprawiedliwi, którzy wszystko to wiedzą, którzy wiedzą kto ukształtował świat i ma go w swojej mocy, oni boją się Pana i Mu ufają, a nie polegają na sobie. Oni wiedzą, że już całe życie ich serca muszą bić w rytmie kolejnych Kyrie, eleison! To jedyna droga do ocalenia, które jest w Panu nieba i ziemi.
  To jest wizja z jaką wierni mają podchodzić do czytania nauczania apostolskiego w trakcie Liturgii. Apostołowie wzywają nas do polegania na Panu, do patrzenia na świat jako na wielkie Pańskie dzieło. Chrześcijanie wiedzą, że Panem jest Jezus, że ten, o którym mówi psalm, to ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus posyłający Apostołów na całą ziemię, by wezwać wszystkich do bojaźni Pańskiej i polegania na miłosierdziu Bożym.

Prokimenony i Alleluja: Wprowadzenie

  Przed czytaniami z Pism Apostolskich (z księgi zwanej Apostołem) śpiewany jest zawsze prokimenon, zaś przed czytaniem Ewangelii – alleluja. W Księdze Ośmiu Tonów, czyli Oktoechosie przeznaczonym na niedziele zwykłe w ciągu roku, poza cyklami świąt, prokimenony i alleluja składają się z wersetów zaczerpniętych z Psalmów. Zwykle są to dwa wersety z jednego psalmu, czytane i śpiewane w pewnej konfiguracji na przemian przez lektora i chór. Prokimenony i alleluja stanowią wprowadzenie do przyjęcia Słowa Bożego, nastrajają do odpowiedniej modlitewnej postawy, jaką mamy zająć w trakcie czytań. W czasie Liturgii słyszymy tylko parę wersetów, ale odwołują się one do całego psalmu, który obfituje w treść. Dlatego w serii wpisów będę publikował moje tłumaczenie wskazanych przez Oktoechos psalmów za tekstem Septuaginty oraz krótki komentarz wskazujący na to, jaki kontekst do czytań stwarza dany psalm oraz jak odnosi się on do życia Chrystusa i Kościoła.

Dwa Świeczniki (Obj 11:4-5)

Jakimi pochwalnym wieńcami ukoronujemy Piotra i Pawła, rozdzielonych ciałami i zjednoczonych duchem, głoszących Boga koryfeuszów, pierwszego jako apostołów przełożonego, drugiego jako najbardziej z nich trudzącego się, ich bowiem zaiste godnie nieśmiertelnej chwały koronuje wieńcami Chrystus Bóg nasz, mający wielkie miłosierdzie.

Jakimi hymnami pochwalnymi będziemy opiewać Piotra i Pawła, skrzydła poznania Boga, którzy obiegli krańce świata i wznieśli się do niebios, ręce Ewangelii łaski i nogi autentycznego głoszenia, rzeki mądrości, krańce krzyża, którymi krew ofiarną dla demonów pokonał Chrystus mający wielkie miłosierdzie.

Jakimi hymnami duchowymi wysławimy Piotra i Pawła, którzy zamknęli niezamykające się usta bezbożności, budzące bojaźń miecze ducha, Rzymu świetliste upiększenie, całego świata karmicieli, Nowego Przymierza napisane przez Boga tablice duchowe, które w Syjonie ogłosił Chrystus mający wielkie miłosierdzie. 
Stichery z „Panie, wołam do Ciebie”

Obaj nosili imiona na hebrajską literę szin (ש): Szymon (Šimʻôn) i Szaul (Šāʼûl). Oba imiona właściwie miały to samo znaczenie: „Wyproszony”. Zaczynali tak różnie: jeden – rybak z żydowskiego zaścianka, nieuczony, drugi – obywatel rzymski, raczej z dobrze sytuowanej rodziny, dobrze wykształcony, z okolic metropolii. Mimo to połączyły ich więzy silniejsze niż śmierć. Obaj przeżyli niewyobrażalny upadek: Szymon zaparł się Chrystusa w godzinie próby, Szaul usiłował Go – Jego Ciało – na wszelkie sposoby zniszczyć. Obaj otrzymali też nadzwyczajne objawienia: Szymonowi „nie ciało i krew” objawiły, że Jego Mistrz jest Synem Bożym, Szaula zaś sam Pan oślepił, by przywrócić mu prawdziwy duchowy wzrok. Obaj zmienili imiona i właściwie w tym samym duchu: jeden został Piotrem, Petros, Kamieniem zaledwie w pełni polegającym na Skale, Petra, którą jest sam Mesjasz, drugi zaś przyjął miano Pawła, Paulos – Mały, Niewiele-znaczący. O życiu moim mówić nie warto i nie przywiązuję do niego wagi, bylebym tylko dokonał biegu mego i służby, którą przyjąłem od Pana Jezusa, żeby składać świadectwo o ewangelii łaski Bożej (Dz 20:24).

Zacytowane wyżej stichery z nieszporów święta czcigodnej pary Apostołów porównują ich do rąk Ewangelii i nóg głoszenia. Można powiedzieć więcej – są jak dwie wargi Pana wypowiadające zbawienną naukę dla całego świata, który zastali podzielony, a zostawili zjednoczony w jednym Duchu, w jednej wierze w jednego Pana i jednego Boga. Po całej ziemi rozległ się ich głos, a słowa ich dotarły aż do krańców ziemi. (Rz 10:18) Dzięki nim stało się niemożliwe: ci Rzymianie, których nie mogły pokonać żydowskie powstania, zostali spacyfikowani, włączeni w pokój Boży w Chrystusie tak, że wielbili jednym sercem Pana Boga Izraela:

Przeto przyjmujcie jedni drugich, jak i Chrystus przyjął nas, ku chwale Boga. Gdyż powiadam, że Chrystus stał się sługą obrzezanych ze względu na prawdę Bożą, aby potwierdzić obietnice dane ojcom. I aby poganie wielbili Boga za miłosierdzie, jak napisano: Dlatego będę cię wyznawał między poganami i będę śpiewał imieniu twemu. I znowu mówi: Weselcie się, poganie, z jego ludem. I znowu: Chwalcie Pana, wszyscy poganie, i niech go wysławiają wszystkie ludy. I znowu Izajasz powiada: Wyrośnie odrośl z pnia Jessego i powstanie, aby panować nad poganami; W nim poganie nadzieję pokładać będą. A Bóg nadziei niechaj was napełni wszelką radością i pokojem w wierze, abyście obfitowali w nadzieję przez moc Ducha Świętego.
Rz 15:7-13

Choć pracowali na tak różne sposoby, w różnych miejscach, owoc ich pracy był jeden i do dziś się nim sycimy. Złożyli swoje życie w ofierze za Chrystusa, ale i za nas – ich chwała nigdy nie zostanie im zabrana.

Wywyższamy was, Apostołowie Chrystusowi, Piotrze i Pawle,
którzyście cały świat swoimi naukami oświecili
i krańce ziemi do Chrystusa przywiedli!

Św. Piotrze i Pawle, proście Boga za nami!

Kerygmat apostolski a Wyznanie Wiary

W poście na temat kerygmatu lub inaczej poselstwa Apostołów wyliczyłem za C.H. Doddem jego elementy powtarzające się w pismach Nowego Testamentu. Poniżej chciałbym skonfrontować treść kerygmatu z ostatecznie przyjętym na dwóch pierwszych soborach powszechnych Credo. Jakie są między nimi różnice i dlaczego?

Kerygmat Apostołów był skierowany na zewnątrz do niewierzących, obcych wspólnocie. Tak naprawdę poselstwo chrześcijan w Dziejach Apostolskich jest formułowane i przytaczane niemal wyłącznie w kontekście wspólnoty Izraela – albo jest kierowane wprost do Żydów, albo do pogan, którzy z judaizmem lub sytuacją w Judei są obeznani (casus Korneliusza w Dz 10-11). To ma wpływ na kształt przesłania, m.in z tego powodu zakłada się wśród słuchaczy mniejszą lub większą znajomość wydarzeń, które rozegrały się wokół osoby Jezusa (por. Jezusa Nazareńskiego, męża, którego Bóg wśród was uwierzytelnił przez czyny niezwykłe, cuda i znaki, jakie Bóg przez niego między wami uczynił, jak to sami wiecie – Dz 2:22). Ponadto możemy oczekiwać, że żydowskiemu gronu nie trzeba wyjaśniać ani szczególnie przypominać prawd o jednym Bogu, o stworzeniu świata itp., które stanowiły fundamenty wiary Izraela. W Dziejach Apostolskich otrzymujemy zaledwie nikłe wejrzenie w treść kerygmatu skierowanego do pogan, w szczególności w mowie Apostoła Pawła na Areopagu (Dz 17). To, na co kładzie Paweł nacisk w tym wystąpieniu to sąd nad całą ludzkością sprawowany przez Jezusa wzbudzonego z martwych, a zatem również potrzeba nawrócenia przed tym sądem. Te elementy są akurat wspólne z przesłaniem do Żydów, jednak Apostoł Narodów uzupełnia je o treści specyficzne: mówi o nieznanym poganom Bogu przewyższającym tradycyjne pogańskie idee religijne, Bogu, który jest władcą wszechrzeczy i dawcą życia, i dlatego zobowiązuje swoje dzieła do uznania Go. Kerygmat w każdym wypadku miał tutaj charakter ewangelizacyjny, miał wywoływać ze strony słuchaczy reakcje.

Credo dla odmiany jest tekstem skierowanym do samej wspólnoty Kościoła. Jak wiemy, ma ono mimo to również charakter polemiczny, ponieważ było wykuwane w ogniu kontrowersji chrystologicznych. Niemniej jednak ciekawe jest jak kerygmat został przez Credo wchłonięty – z jednym, jak się okaże, wyjątkiem. W pierwszej sekcji wyznanie wiary głosi to, co Paweł musiał wyjaśnić poganom – tzn. monoteizm przewyższający pogaństwo: istnieje jeden Bóg, Stwórca wszystkiego. Druga sekcja, która ma niejako dwie części, mówi o pochodzeniu Chrystusa. Jest to temat, który w kerygmacie się w ogóle nie pojawiał na dobrą sprawę, poselstwo Dziejów Apostolskich w najlepszym razie zaczyna się od publicznej działalności Jezusa, czyli czegoś, co było łatwo dostępne postronnym. W pierwszej części owej sekcji przedstawione jest boskie pochodzenie Chrystusa, to co stało się „przed wszystkimi wiekami”, w drugiej natomiast mowa o Wcieleniu Syna Bożego z Dziewicy Marii. Wydaje się, że te prawdy były przeznaczone pierwotnie dla wierzących, wtajemniczonych już w Chrystusa, ponieważ choć są nieobecne w kerygmacie, spotykamy je w listach apostolskich do Kościołów.

Znaczące jest to, że Credo pomija zupełnie wydarzenia, które miały miejsce pomiędzy narodzeniem Chrystusa a jego śmiercią, które Piotr przypomina Korneliuszowi, kreśląc obraz Jezusa jako cudotwórcy i dobroczyńcy (Dz 10:36-39). Dlaczego wyznanie wiary pomija większość treści kanonicznych Ewangelii? Można znaleźć kilka wyjaśnień: działalność Jezusa nie wzbudzała kontrowersji w Kościele i nie było potrzeby jej omawiać w Credo; same Ewangelie były najpewniej pierwotnie narracją o męce, do której każdy z autorów skomponował swoisty „wstęp” w postaci relacji z działalności Jezusa; być może opowieści o działalności Jezusa miały przekonywać nieprzekonanych o (1) boskim pochodzeniu Jezusa, (2) nieskazitelności jego charakteru (a zatem o niesłuszności rzymsko-żydowskiego wyroku śmierci, który Jezus otrzymał), a przecież wśród wyznawców wiary chrześcijańskiej nie było co do tego sporu. Można tutaj dodać i to, że opowieść o czynach i słowach Jezusa nie stanowiła również niezmiennego elementu kerygmatu (o ile jej zbędność można wyjaśnić, gdy poselstwo jest kierowane do Żydów w Judei, o tyle może dziwić dlaczego Paweł nie przedstawia szerzej Areopagitom osoby Jezusa). Wreszcie – możliwe, że dzieła Jezusa były treścią powszedniego życia Kościoła, ostatecznie w postaci czytania Ewangelii tak, że niekonieczne było streszczanie ich w Credo, które wyznaczało granice owego wspólnotowego życia.

Kolejna część Credo jest jednocześnie najbardziej niezmiennym tematem kerygmatu: śmierć, zmartwychwstanie, wywyższenie, panowanie i sąd Chrystusa. Można powiedzieć, że jest to oś całego Credo, punkt zborny, który łączy opowieść o jedynym Bogu i Stwórcy oraz opowieść o Kościele. Ta ostatnia bowiem zaczyna się wraz z sekcją o Duchu Świętym. Ten porządek pochodzi właśnie z poselstwa apostolskiego, zgodnie z którym poświadczeniem i legitymizacją Apostołów i uczniów stało się zesłanie Ducha Świętego wedle obietnicy Chrystusa. Znamienne, że sam Duch Święty nie jest jakimś samodzielnym tematem głoszenia Apostołów, dopiero Credo (i to od Soboru Konstantynopolitańskiego I) opowiada o Nim samym, co pokazuje, że Duch Święty nie był rzeczywistością dostępną dla niewierzących, ale przedmiotem objawienia wewnątrz wspólnoty wiernych. Wreszcie poprzez sekcję o apostolskiej wspólnocie Kościoła dochodzimy do Chrztu, czyli tego, czym kończył się kerygmat: A gdy to usłyszeli, byli poruszeni do głębi i rzekli do Piotra i pozostałych apostołów: Co mamy czynić, mężowie bracia? A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. (Dz 2:37-38) W Credo ochrzczeni wyrażają swoją wiarę w ten Chrzest, a na końcu patrząc na sąd Chrystusa z innej perspektywy, z perspektywy jego przyjaciół, a nie wrogów, wyglądają odnowienia wszechrzeczy – zmartwychwstania i życia wiecznego.

Można powiedzieć zatem, że Credo jest uniwersalnym kerygmatem uzupełnionym o to, co już należało już do wiary Izraela oraz o to, co przysługiwało wyłącznie wtajemniczonym w Ciało Chrystusa. Można zapytywać, dlaczego Credo pomija właściwie treść Biblii żydowskiej, ale jeśli jest ono zaledwie rozwinięciem kerygmatu o niezbędne elementy, przestaje to dziwić: jeśli nie znalazło się w wyznaniu wiary miejsce na podsumowanie opowieści ewangelicznych, tym bardziej nie było tam miejsca na dzieje Izraela. Jeśli Credo jest sposobem na postawienie słupów granicznych Kościoła, można zrozumieć jego powściągliwość w tym względzie. Gorzej, gdy Credo staje się czymś abstrakcyjnym i samowystarczalnym, oderwanym od czytania Ewangelii, Apostołów i Proroków, ponieważ nie jest ono streszczeniem Pisma Świętego i nie może go zastąpić, choć daje ramy do jego interpretacji podobnie, jak kerygmat pozwalał spojrzeć w nowy sposób na święte pisma Izraela.